PawelPawlicki
Fotograf. Twórca cyfrowy.
Przygotowania
Sylwia i Cezary szykowali się tradycyjnie w domach swoich rodziców. Wraz z filmowcami w pierwszej kolejności udaliśmy się do Czarka, bo tam sprawa była o wiele prostsza. Pan Młody zazwyczaj nie potrzebuje wiele czasu na przygotowania. Dodatkowo Cezary zadbał o wszystkie detale, przygotował odpowiednie miejsce i był gotowy do działania już od naszego wejścia.
Następnie pojechaliśmy do domu rodzinnego Sylwii. Tam, w gronie najbliższych, do ślubu szykowała się Panna Młoda. Przy wsparciu mamy, świadkowej i bliskich założyła swoją wymarzoną białą suknię.
Kościół
Ceremonia ślubna miała wyjątkowo rodzinny i osobisty charakter. Mszę świętą odprawiał wujek Sylwii i Cezarego, co sprawiło, że całość nabrała jeszcze bardziej intymnej i poruszającej atmosfery. Jego obecność dodała uroczystości ciepła, bliskości i autentyczności, a każde słowo było pełne znaczenia dla Młodej Pary oraz ich najbliższych.
Dzięki temu nawet moment błogosławieństwa stał się szczególnie wzruszający. Emocje, spojrzenia i uśmiechy obserwowane przez rodzinę stworzyły niezwykłą oprawę tej chwili. Była to ceremonia pełna szczerości, spokoju i prawdziwych uczuć, które na długo pozostaną w pamięci wszystkich obecnych.
Wesele
Wesele od samego początku nabrało tempa. Goście nie potrzebowali rozgrzewki, parkiet zapełnił się już podczas pierwszych bloków muzycznych, a energia była wyczuwalna od pierwszych minut. Z każdą kolejną godziną robiło się coraz goręcej, a wspólna zabawa tylko się napędzała.
To kolejny dowód na to, że o wyjątkowym weselu nie decydują dodatkowe atrakcje, ale ludzie. Goście, którzy tańczą, śmieją się i przeżywają ten dzień razem z Parą Młodą, tworzą atmosferę, której nie da się zaplanować ani kupić. To właśnie takie momenty zostają w pamięci i na zdjęciach na długie lata.
Plener
Sesja plenerowa, w przeciwieństwie do pełnego energii wesela, miała zdecydowanie spokojniejszy i bardziej romantyczny charakter. Skupiliśmy się na bliskości, subtelnych emocjach oraz wykorzystaniu wyjątkowej architektury i klimatu Pałac w Ostromecku. To miejsce daje ogromne możliwości, eleganckie wnętrza, światło i detale idealnie podkreślają ciut cięższy styl fotografowania.
Niestety lato 2025 okazało się wyjątkowo deszczowe, dlatego bardzo często na sesje przygotowywałem „plan B” pod dachem. Tak było również tym razem, nasze plany pokrzyżowała ulewa. Mimo niesprzyjającej pogody stworzyliśmy świetne, klimatyczne kadry we wnętrzach, które nadały całej sesji jeszcze bardziej intymnego charakteru.
Na szczęście pod koniec pojawiło się krótkie okno pogodowe i udało nam się wyjść na chwilę do parku. Ten moment świeżego powietrza, zieleni i miękkiego światła był pięknym dopełnieniem całej historii.
Użyty sprzęt:
- Canon R6
- Canon R
- Canon RF 28-70 f/2
- Canon RF 70-200 f/2.8
- Canon RF 50mm f/1.8
- Canon RF 16mm f/2.8
- Simga ART 105mm f/1.4
- Światło na sali / strobing 6 lamp + 2 wyzwalacze / lampa pierścieniowa led / pałki rgb led
- Fujifilm X-M5 (plener)
- Fujifilm X-E3 (plener)
- Fujinon 56mm f/1.2 (plener)
- Fujinon 23mm f/1.4 (plener)
- Sigma ART 17-40mm f/1.8 (plener)


























































































